Biegaj, graj i o zdrowie dbaj

Biegaj, graj, o zdrowie dbaj – cykl zajęć i zawodów sportowych i rekreacyjnych

Projekt skierowany jest do dzieci, młodzieży i całych rodzin. Zmieści się w nim niemal wszystko, co ma swoje odniesienia do sportu i rekreacji. Dyscyplin, jakie uprawiane są w ramach tego projektu nie da się wymienić, gdyż jest ich aż tak wiele. I wcale nie wszystkim chodzi o to, aby wygrywać – choć pewnie każdy wygrywać lubi… wszystkim natomiast na pewno zależy na tym, aby się dobrze bawić, aby spędzać wolny czas zdrowo, radośnie i pożytecznie. A potem te nawyki zabierają do swoich domów, często także miejsc pracy, a już na pewno na swoje podwórka. I dzięki temu każdego roku wielu Polakom – i nie tylko, bo w projekcie uczestniczą często także goście z zagranicy – żyje się naprawdę zdrowiej, a co za tym idzie – lepiej.

Szlakami (Brdy i Dolnej Wisły, Suwalszczyzny, Powiatu Gdańskiego, Żuław i Pomorza…) Pieszo i Na Dwóch Kółkach

Projekt rozpoczęły drobne przejażdżki rowerowe. Jest wśród nas sporo zapaleńców, którzy niejeden kraj na rowerze zwiedzili. Okazało się, że zapaleńców rowerowych jest więcej – i tak spontanicznie, oddolnie zrodził się pomysł na projekt, który dziś realizowany jest w wielu miejscach naszej pięknej Ojczyzny, a w przygotowaniu także rowerowe wydarzenie o skali międzynarodowej. Od kilku lat przyłączyli do nas także ci, którzy rowerem nie bardzo lubią lub mogą – choćby ze względu na wiek – ale za to lubią spacery, zwłaszcza dłuuugie spacery. Sporo spośród nich to ludzie Trzeciego Wieku, ale jak oni chodzą, a jak potrafią się z tego cieszyć, a jak potrafią przekazać swoje doświadczenie, a jak pomagać… To rewelacyjne doświadczenie.

Mamo, tato ja pływam

Kolejny projekt o charakterze – wydawałoby się – rekreacyjnym. Ale nic bardziej mylnego. Okazało się bowiem, że dla wielu uczestniczących w projekcie osób jest to niesamowite środowisko, które ożywia, które nadaje nowego kolorytu, które pozwala uwierzyć w siebie. A potem „Mamo, tato ja pływam” zamienia się w „Mamo, tato ja chodzę”, „ja śpiewam”, „ja się śmieję”, „ja się cieszę”… I za każdym razem odkrywamy ile jest jeszcze nie zbadanych dróg, które prowadzą do człowieka, które potrafią człowieka na nowo niemalże zrodzić, a już na pewno ożywić, uzdrowić… Chcemy te drogi dla siebie i dla innych odnajdywać – nie musimy tego robić sami – każdy, kto to czyta lub słyszy niech się czuje zaproszony…

Dodaj komentarz